Muzyczne podsumowanie lutego 

Cześć Potworki! 🙂 Przychodzę dziś do Was z muzycznym podsumowaniem najkrótszego miesiąca w roku. Tym razem w moich słuchawkach królował soundtrack z gry „Life is Strange”. Moim skromnym zdaniem to jeden z lepszych podkładów muzycznych do gier w ostatnim czasie. Przekonajcie się sami!

Angus & Julia Stone – Santa Monica Dream

„Santa Monica Dream” to utwór delikatny, pozwalający lekko unieść się nad ziemią. Przywodzi mi na myśl podróż o zachodzie słońca w ciepły dzień. Niesie ze sobą pewną dozę nostalgii. Za to właśnie go lubię. Posłuchajcie koniecznie!

Foals – Spanish Sahara 

Utwór odprężający. Lubię go słuchać w ramach relaksu. Również można go rozpatrywać w kategoriach „podróżniczo-wakacyjnych” ;).

 Syd Matters – To All Of You

Kolejna piosenka składająca się na soundtrack „Life is Strange„. Kojarzy mi się z amerykańskimi serialami z lat dziewięćdziesiątych. Muszę przyznać, że cała ścieżka dźwiękowa tej gry jest dla mnie wyjątkowo „wakacyjna”. Chyba każdy z tych utworów kojarzy mi się z ciepłem i zachodzącym, letnim słońcem. Dajcie znać, czy Wy również ją tak odbieracie!

Alt-J – Something Good

Kolejna i tym razem już ostatnia piosenka z „LiS-a”. Znowu się powtórzę. Ciepły, letni wieczór i wakacyjna przygoda. Wszystko zawarte w piosence!

Hey i Agnieszka Chylińska – Angelene

Czas na polski smaczek :). Piosenka, która towarzyszy mi już wiele lat i którą niezmiennie kocham. Dwa wspaniałe głosy w jednym utworze. Ukochane Kasia Nosowska i Agnieszka Chylińska i piosenka PJ Harvey, czy może być coś lepszego?
Istna petarda!

Maanam – Krakowski spleen

Utwór, którego ponowne odkrycie zawdzięczam reklamie pewnego banku ;). Utwór, który jest klasykiem. Utwór, który towarzyszył mi w dzieciństwie, w czasach, kiedy był bardzo często puszczany w radiu. Cudowne wspomnienia. Drogi banku — dziękuję Ci za przypomnienie, które może pojawić się w muzycznym podsumowaniu lutego! :).

Renata Przemyk i Kasia Nosowska – Kochana

Ponownie Kasia Nosowska, tym razem z Renatą Przemyk. Kolejny klasyk. Piosenka, która niesie ze sobą ogromny ładunek emocjonalny. Niezwykły tekst o przyjaźni (i nie tylko) kobiecej. Utwór niezwykły. Utwór, który warto udostępniać.

Kilka słów na koniec

Bardzo lubię tworzyć dla Was, moich czytelników, muzyczne podsumowania miesiąca. Wiecie czemu?
Po pierwsze: pozwalają mi podzielić się z Wami wspaniałą, moim skromnym zdaniem, muzyką.
Po drugie: podsyłając Wam moje ulubione utwory, pokazuję Wam też kawałek siebie, fajnie się poznać w taki sposób! 🙂
Muzyczne podsumowanie lutego dobiegło końca. Kolejne już niebawem! 🙂

Spodobał Ci się artykuł? Zostaw kilka słów od siebie! :)